Bajki do snu

Dziesięć bałwanków

Dziesięć bałwanków było w jednym lesie,ni mniej, ni więcej,tylko właśnie 10.

 Jeden się wdrapał do dziupli na drzewie i tak się zdrapał,że zostało 9.

 Dziewięć bałwanków stało na polanie, dokładnie dziewięć, bałwan przy bałwanie.

Lecz jeden poczuł, że go kręci w nosie. Jak zaczął kichać, to zostało 8.

 Osiem bałwanków stało w dalszym ciągu, lecz jeden bał się mrozu i przeciągów

 Więc włożył kożuch i okrył się pledem. Jak go odkryli, to już było 7.

 Z siedmiu bałwanków jeden zaraz orzekł, że się poślizgać warto na jeziorze.

 Lecz ledwie zdążył na jezioro wleźć, wpadł w taki poślizg, że zostało 6.

 Tych sześć bałwanków stałoby do teraz, lecz jeden bałwan zaczął się rozbierać.

 Chciał się ochłodzić, miał na kąpiel chęć -  jak się rozebrał, to zostało 5.

 Z pięciu bałwanków jeden zaraz ubył, bo go ciekawość  przywiodła do zguby.

 Nie wiedział po co są kaloryfery -jak się dowiedział, to zostały 4

 Cztery bałwany stały w dwuszeregu, lecz jeden zaczął tupać na kolegów.

 Tupał i tupał, bo był strasznie zły, i tak się stupał, że zostały 3.

 Te trzy bałwanki długo nie postały, bo jeden bałwan znał świetne kawały.

 Z własnych dowcipów śmiał się: - Cha! Cha! Cha!i pękł ze śmiechu,i zostały 2.

 A jak została tych bałwanków dwójka, to się zaczęła między nimi bójka...

 Dziesięć bałwanków było na polanie. Ile zostało? Oto jest pytanie!